Strach przed psem
Aby prowadzić zajęcia z zakresu kynoterapii zarówno pies jak i jego właściciel (terapeuta) powinni sobie wzajemnie ufać. Nie może się zdarzyć, aby podczas zajęć z psem czworonóg przejawiał zachowania nieprzewidywalne np. obszczekiwanie pacjenta, warczenie na niego czy wręcz agresja.
Właściciel psa musi go na tyle znać, by rozpoznać kiedy zwierzę czuje dyskomfort podczas spotkania z nowo poznaną osobą. Czasami jedna ze stron nie zaakceptuje drugiej lub obie strony nie zaakceptują siebie wzajemnie. Należy wtedy rozważyć sens tego typu zajęć. Być może nawet należy z nich zrezygnować zupełnie.
Jednak czasami po kilku próbach udaje się przełamać strach dziecka lub dorosłego przed psem poprzez spokojne pokazywanie jak należy z nim postępować.
Dzięki bezpośredniemu kontaktowi ze specjalnie wyszkolonymi psami terapeutycznymi, pacjent powinien zrozumieć zachowania czworonoga ale przede wszystkim mieć poczucie bezpieczeństwa i braku zagrożenia ze strony psa.
Jeśli to uda nam się osiągnąć, możemy pomóc pacjentowi dowartościować siebie, zwiększyć jego pewność siebie, zrozumieć zachowania czworonoga i tym samym nawet zwalczyć problem kynofobii. Ponieważ dla uczestnika terapii jest to informacja, że jeśli może przebywać z psem terapeutycznym w jednym pomieszczeniu, karmić go, bawić się z nim, wydawać komendy – ma on poczucie sprawstwa i jest w stanie stopniowo przezwyciężyć lęk w kontaktach również z obcymi psami.
Krzyś jest przykładem chłopca, który bał się psów, zwłaszcza tych w większych rozmiarach. Reagował bardzo emocjonalnie, krzyczał, uciekał, chował się. Jednak po wielu próbach udało nam się osiągnąć sukces. Chłopiec się przełamał i pogłaskał naszą Bonę. Bona jak to ona, polizała go po przyjacielsku i chętnie pozwalała się głaskać. Początkowo chłopiec odważył się głaskać psa od strony ogona, byle jak najdalej od głowy. Ale po jakimś czasie ośmielił się pogłaskać Bonę po brzuchu a w dalszej kolejności po głowie. Zdajemy sobie sprawę, że to dopiero pierwszy krok ku przełamaniu strachu Krzysia przed psami ale będziemy dążyć do tego, by ten stan się utrwalił. Trzymamy za niego kciuki!!!










