Spotkanie z Wiktorią i Wincentym

Ostatnio odwiedziło nas bardzo sympatyczne rodzeństwo: Wiktoria i Wincenty.

Celem ich wizyty była chęć przełamania lęku przed psami, zwłaszcza tymi, które szczekają lub ujadają na przechodniów zza płotów w przydomowych ogródkach. Tego typu zachowania niestety są nieuniknione, gdyż psy w ten sposób bronią swojego terytorium a gwałtowne reakcje ze strony człowieka jeszcze bardziej je potęgują.

Dlatego, początkowo rozmawialiśmy bez obecności Bony. Dzieciom zostały przedstawione zasady zachowania podczas pierwszego spotkania, zwłaszcza z nieznajomym psem. Porozmawialiśmy również na temat sygnałów uspokajających, wysyłanych człowiekowi przez psa. Ich znajomość pozwolić może na uniknięcie trudnych sytuacji. Mowa ciała psa nie jest zbyt trudna, dlatego uważny obserwator jest w stanie poprawnie odczytywać zachowanie czworonogów.

Po tym wstępie nadszedł czas na zapoznanie dzieciaków z Boną. Początkowo były spięte i niepewne, czego się mogą spodziewać po tak dużym psie, jakim jest labrador. Jednak po upływie czasu stopniowo się oswajały z jej obecnością.

Następnie, wykorzystaliśmy różne zabawki i gry „planszowe” Bony do wspólnej zabawy. Oczywiście nie obyło się bez karmienia Bony psimi smaczkami

Stopniowo lęk ustępował ciekawości, dzieci wciąż nieśmiało ale pogłaskały naszą Bonę. Spotkanie się tak „rozkręciło”, że trudno było je przerwać a Wiktoria i Wincenty wręcz żałowali, że to już koniec.

Pozdrawiamy ich i życzymy sukcesów w dalszych spotkaniach z innymi psami.